<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>poznaj.starachowice.blog &#187; architektura</title>
	<atom:link href="http://poznaj.starachowice.pl/blog/category/architektura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://poznaj.starachowice.pl/blog</link>
	<description>... czyli Starachowice z oddali</description>
	<lastBuildDate>Tue, 29 Sep 2009 22:40:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Konkurs na Rynek</title>
		<link>http://poznaj.starachowice.pl/blog/rynek-rozstrzygniecie/</link>
		<comments>http://poznaj.starachowice.pl/blog/rynek-rozstrzygniecie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Sep 2008 20:33:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MB</dc:creator>
				<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[infrastruktura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://poznaj.starachowice.pl/blog/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Się dzieje na mieście, a u mnie cicho&#8230;. No cóż. Nie wypada się tłumaczyć, więc na razie się tego nie robię&#8230;
Miesiąc temu dokonano rozstrzygnięcia konkursu na wierzbnicki Rynek. Po ponad tygodniu w Urzędzie Miejskim zaprezentowano zwycięskie prace.
Krótko o konkursie. Ogłoszono go 5 maja, a prace należało składać do 20 sierpnia. Zakwalifikowało się 11 zespołów, z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Się dzieje na mieście, a u mnie cicho&#8230;. No cóż. Nie wypada się tłumaczyć, więc na razie się tego nie robię&#8230;</p>
<p>Miesiąc temu dokonano rozstrzygnięcia konkursu na wierzbnicki Rynek. Po ponad tygodniu w Urzędzie Miejskim zaprezentowano zwycięskie prace.</p>
<p>Krótko o konkursie. Ogłoszono go 5 maja, a prace należało składać do 20 sierpnia. Zakwalifikowało się 11 zespołów, z czego złożono (niestety tylko) 3 prace.</p>
<p>Prezentacje prac zamieścił serwis <a title="Ronet" href="http://www.a-ronet.pl/index.php?mod=konkurs&amp;k_id=373" target="_self">ronet.pl</a>.</p>
<p><a title="Rynek - I nagroda" href="http://www.a-ronet.pl/index.php?mod=nagroda&amp;n_id=876" target="_self">I NAGRODA</a></p>
<p><a title="Rynek - II nagroda" href="http://www.a-ronet.pl/index.php?mod=nagroda&amp;n_id=877">II NAGRODA</a></p>
<p>Mój krótki komentarz.</p>
<p>Porównując, I nagroda bardziej mi się podoba niż II.</p>
<p>W nagrodzonej pracy cieszy masowe wykorzystanie lokalnych materiałów budowlanych. Dobrze rozwiązano zalecenia konkursu oraz &#8220;wciągnięto&#8221; Wierzbnik&#8221; w system sieci turystycznej.</p>
<p>Mam zastrzeżenia co do  zaproponowanych urozmaiceń autorskich &#8211; przesadzono z wprowadzeniem tematyki hutniczej. W Starachowicach są bardziej adekwatne miejsca do tego typu prezentacji. Wolałbym kreację elementów &#8220;historyzujących&#8221; nie koniecznie w historyzującej formie. Zamiast pomnika Staszica, którego popiersie w mieście mamy, a ewentualne pomniki pasują bardziej przy Wielkim Piecu czy remontowanym pasażu, należałoby zastanowić się nad formami typu: studnia (na Rynku były dwie), zegar słoneczny, fontanna. Jeśli pomnik to związany z założycielem miasta, Zygmuntem III Wazą, albo benedyktynami.</p>
<p>Moim zdaniem autorzy zbyt zachowawczo podeszli do założeń konkursowych, wynikłych z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. I do tego mam większe zastrzeżenia. Dlatego też nie odnoszą się do autorów &#8211; którym należą się przy okazji<strong> gratulacje</strong>.</p>
<p>Osiem lat temu &#8220;rozgryzałem&#8221; Wierzbnik. Można <span style="text-decoration: line-through;">powiedzieć</span> napisać, że jestem przyzwyczajony do własnego projektu i patrzę przez jego pryzmat. Pewnie tak jest, choć czas zrobił swoje &#8211; kilka rzeczy zapewne zrobiłbym inaczej. Jednak do pewnych założeń mam sentyment podparty nie swoim widzimisię, lecz swoją wiedzą.</p>
<p>I tak żałuję, że w planie miejscowym i w związku z tym w założeniach konkursowych zabrakło:</p>
<p>1. Wytyczenia <strong>nowej pierzei wschodniej</strong>, uwarunkowanej historycznie oraz <strong>lokalizacja obiektu usługowego na środku rynku</strong> (w miejscu dawnej austerii). Propozycje te mogłyby (powinny) jeszcze bardziej dać spólny i wyrazisty charakter Rynku. Byłaby dodatkowym zasileniem budżetu miasta w przypadku sprzedaży terenu (oczywiście z ustaleniami co do zasad architektury). Dodatkowo Rynek o wielkości ok. 160 x 70 m <strong>jak na nasze miasto</strong> jest za dużym placem i mimo wstawienia form małej architektury będzie hulał tam wiatr. Duże rynki są dzielone na wydzielone przestrzenie sprzężone ze sobą (ratusze, kościoły, obiekty handlowe &#8211; np. sukiennice).</p>
<p>2. Brak decyzji (i rozwiązań) dotyczących <strong>pierzei Rynku</strong>. Sama posadzka nie wpłynie całościowo na wizerunek Rynku. W planie miejscowym co prawda opisano je do starannego opracowania i uzgodnienia z konserwatorem zabytków, lecz moim zdaniem nie zabezpiecza to efektu końcowego. Dalej uważam, że powinny być dokładniejsze zapisy w formie załączników graficznych (może nie aż tak szczegółowe jak kiedyś przygotowałem). Co z tego, że może być piękny plac. Trzeba stworzyć program &#8211; kto wie czy nie częściowo finansowany ze środków miasta lub ulg podatkowych, by doprowadzić do porządku problem obudowy Rynku. Oczywiście może być też tańsze rozwiązanie &#8211; uwzględniający powyższe trudności: Rynek oddzielony od pierzei przez gęste zadrzewienia (oczywiście nie na takiej zasadzie: wykopiemy dół i wsadzimy drzewka). Czyli parawan przed szpetotą co po niektórych domów.</p>
<p>3. Komunikacja. Temat rozbija się przede wszystkim o kolejowy &#8220;teren zamknięty&#8221;. Ale nie tylko. W planie miejscowym nie widzę wyrazistych rozwiązań (Spółdzielcza-Targowa-Iłżecka). Brakuje lokalnej ulicy spinającej od Kościelnej do Wojska Polskiego (tak, wymagałoby to wywłaszczeń). Póki komunikacji się nie udrożni, będzie ona musiała przebiegać przez Rynek, ku uciesze chcących zrobić z Rynku plac postojowo-wyładowawczy (nota bene już dziś powinno się pomyśleć o ramach czasowych dowozu zaopatrzenia i parkowania).</p>
<p>To tak pokrótce. &#8220;Zwycięzcom gratulujemy&#8221;. Znając realia pokonkursowe wiem, że jeszcze można &#8220;dopieścić&#8221; projekt (no i plan miejscowy), może nawet o moje postulaty ;-).  A ha trzeba pamiętać o jak najszybszym okablowaniu linii energetycznych.</p>
<p>Bonus do zapoznania się w temacie:</p>
<p><a title="BIP UM Starachowice" href="http://bip.um.starachowice.pl/?a=3705" target="_self">Tekst i rysunek planu miejscowego dle Wierzbnika</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://poznaj.starachowice.pl/blog/rynek-rozstrzygniecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy pomnik</title>
		<link>http://poznaj.starachowice.pl/blog/nowy-pomnik/</link>
		<comments>http://poznaj.starachowice.pl/blog/nowy-pomnik/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Mar 2008 21:58:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MB</dc:creator>
				<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://poznaj.starachowice.pl/blog/nowy-pomnik/</guid>
		<description><![CDATA[Najpierw muszę się przywitać po &#8220;zimowym śnie&#8221;. Tematów w brudnopisie mam aż nadto, ciekawe tylko czy starczy czasu, by coś skrobnąć internetowym czytelnikom i oglądaczom :-)
Ale do rzeczy, bo sprawy są o wiele poważniejsze&#8230;
 Zamiast własnego wstępu, artykuły z Gazety Starachowickiej (wydanie internetowe nr 443 z 16 marca 2008 r.):

W tym roku zniknie pomnik z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najpierw muszę się przywitać po &#8220;zimowym śnie&#8221;. Tematów w brudnopisie mam aż nadto, ciekawe tylko czy starczy czasu, by coś skrobnąć internetowym czytelnikom i oglądaczom :-)</p>
<p>Ale do rzeczy, bo sprawy są o wiele poważniejsze&#8230;</p>
<hr /> Zamiast własnego wstępu, artykuły z <a href="http://www.gazeta.org.pl/archiwum/443/index.php?dzial=numer" title="Gazeta Starachowicka">Gazety Starachowickiej</a> (wydanie internetowe nr 443 z 16 marca 2008 r.):</p>
<blockquote>
<h3>W tym roku zniknie pomnik z czasów komuny</h3>
<h3>BĘDZIE MUZEUM OPOZYCJI</h3>
<p>Władze miasta powtarzają zapewnienie o demontażu byłego pomnika komunistycznych    funkcjonariuszy przy hotelu &#8220;Senator&#8221;. W tym miejscu zostanie odsłonięta    tablica ku czci ich ofiar. Natomiast w pobliskiej piwnicy, gdzie przetrzymywano    więźniów Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa, ma powstać mini &#8211; muzeum.</p>
<p>Pomnik milicjantów i ubeków, poległych w walce o utrwalenie władzy komunistycznej,    na rogu ulic Krzosa i Krywki jest nazywany przez starachowiczan &#8220;ubeliskiem&#8221;.    Ma niechlubną historię i zaniedbany wygląd, bo charakterystyczny biały krzyż    z prowadzącymi doń schodami, po utracie statusu miejsca pamięci, pozostał bez    opieki. Demontaż jest w takiej sytuacji najlepszym wyjściem i to właśnie zamierzają    zrobić obecne władze miasta.</p>
<p>- W tym roku sprawa będzie zakończona. W miejscu &#8220;ubeliska&#8221; umieścimy    tablicę pamiątkową poświęconą mieszkańcom naszego miasta, którzy cierpieli prześladowania    w czasach komunizmu. Mamy już projekt wizyjny. Będziemy też dążyć do odzyskania    swobodnego dostępu do pobliskiej piwniczki (zagrodzonej przez prywatnego właściciela,    który wydzielił tam parking &#8211; przyp. autorki). Rozmawiałam z właścicielem terenu    i jest możliwość porozumienia. Organizacje kombatanckie z naszego miasta chcą    urządzić w piwniczce miejsce z pamiątkami po więzionych tam osobach i zapraszać    młodzież szkolną na muzealne lekcje historii. Jeśli tylko znajdzie się odpowiednia    liczba eksponatów, z pewnością pomysł ten może liczyć na nasze poparcie &#8211; powiedziała    GAZECIE wiceprezydent Wanda Balcerzak &#8211; Judasz. Wstępną wizję miejsca pamięci,    które zastąpi &#8220;ubelisk&#8221;, opracowano w Wydziale Nieruchomości, Architektury    i Planowania Przestrzennego Urzędu Miejskiego w Starachowicach. Centralnym punktem    ma być w nim prostokątna kamienna kolumna, zwieńczona wizerunkiem wojskowego    orła odlanego z metalu. Na kolumnie zostanie umieszczony napis: &#8220;Pamięci    mieszkańców Starachowic i powiatu zamordowanych, męczonych i prześladowanych    przez aparat terroru komunistycznego w latach 1944 &#8211; 89&#8243;. (iwo)</p></blockquote>
<p>Oraz <a href="http://www.tygodnik.net.pl/" title="Tygodnik Starachowicki">Tygodnika Starachowickiego</a> (numer 11 /741/ z 17 marca 2008 r. dostępny w dziale Archiwum,<strong> z obrazkiem pomnika</strong>).</p>
<blockquote>
<h3>Ku czci ofiar komunizmu</h3>
<h3>Jest projekt pomnika po UB-elisku</h3>
<p>Coraz częściej mieszkańcy Starachowic dopytują o dalszy los ruiny po UB-elisku stojącej u zbiegu ulic Krywki i Krzosa. &#8211; Kiedy budowla w końcu zniknie z naszego krajobrazu? To juz 18 lat od likwidacji pomnika!- &#8211; Chcemy, aby UB-elisk został wyburzony do 15 sierpnia. Jeśli nie uda się to, najpóźniej do końca roku zniknie on z naszych oczu &#8211; zapewnia Wanda Balcerzak-Judasz, wiceprezydent Starachowic.</p>
<p>Prezydent Wojciech Bernatowicz już podczas swojej kampanii przedwyborczej obiecywał mieszkańcom zburzenie UB-elisku. Pierwotne planowano, aby komunistyczną budowlę zburzyć do końca ubiegłego roku. Tak się jednak nie stało.<br />
- Wiem, że są osoby, które chciałyby, aby UB-elisk został wyburzony już teraz. My jednak zdecydowaliśmy, że zostanie wyburzony wtedy, gdy możliwa będzie już budowa nowego pomnika, mającego uczcić i upamiętnić ofiary terroru komunistycznego &#8211; mówi Wanda Balcerzak-Judasz, wiceprezydent Starachowic.<br />
UB-elisk jeszcze nie wyburzony, a gotowy jest już projekt monumentu, który miałby stanąć na jego miejscu. Ustalono także projekt tablicy i napisu jaki będzie na niej widniał. &#8211; Mamy już przygotowany projekt nowego monumentu. Obecnie czekamy na pozwolenie na budowę i na skompletowanie dokumentacji. Gdy to uczynimy, będziemy mogli przystąpić do wyburzania i budowy. Chcemy, aby UB-elisk został wyburzony najpóźniej do 15 sierpnia. Jeśli jednak nie udałoby się tego uczynić, to najpóźniej do końca tego roku budowla zniknie już ze starachowickiego krajobrazu &#8211; zapewnia wiceprezydent.</p>
<p>W sprawie nowego pomnika zasięgnięto opinii środowisk kombatanckich, Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.<br />
- Na tablicy ma być umieszczony napis &#8220;Pamięci Mieszkańców Starachowic i powiatu starachowickiego zamordowanym, męczonym i prześladowanym przez aparat terroru komunistycznego w latach 1944-1989&#8243;. Napis został skonsultowany z Polskim Towarzystwem Historycznym &#8211; mówi Robert Pióro, rzecznik starachowickiego UM.</p></blockquote>
<p>Idea jak najbardziej słuszna. Nawet nie ma co dyskutować. Ale&#8230; równie ważną kwestią jak ma się prezentować nowe miejsce pamięci. Tygodnik staje na wysokości zadania i wywołuje słuszną publiczną debatę na temat wyglądu zaproponowanego pomnika.</p>
<p>Zostałem poproszony o moje zdanie, które tu zamieszczam.</p>
<p class="oldest">Tak naprawdę jest mi trudno i niezręcznie oceniać wizualizację pomnika, która się wydaje pospiesznym wstępnym szkicem. Zaskoczyła mnie różnorodność form oraz wkopanie w istniejące  wyniesienie albo nawet jego likwidacja –  tak przynajmniej odczytuję rysunek.<br />
Oglądając wstępną wizję pomnika nasuwają się pytania. Czy likwidacja lub naruszanie kopca nie uszkodzi piwnicy w nim ulokowanej? Co miałby symbolizować wojskowy orzeł, skoro nie jest to pomnik poświęcony polskiemu orężowi?</p>
<p class="oldest">Na szkicu za dużo „się dzieje”, mamy: „orzełka z czapki”, prostopadłościenny postument, boczne ściany z tabliczkami, kolisty wzór z kostki podkreślający środek koła oraz kamienno-ceglany murek. Czy aby nie przesadzono z ilością i doborem form?<br />
A należy mieć na uwadze również to, że przez pół roku tłem dla pomnika będzie przebijający się zza (na szczęcie gęstych) drzew hotelowy parking oraz mozaika na szczytowej ścianie budynku Senatora.</p>
<p class="oldest">Moim zdaniem, powinien to być skromny, prosty, czytelny monument, na istniejącym wyniesieniu (po co wydawać pieniądze na zmianę ukształtowania?) Nie musi być to obelisk, może być to np. wiecznie palący się znicz.<br />
Poza tym, jeśli jest koncepcja wykorzystania piwnicy na izbę pamięci, to należałoby zaproponować powiązanie górnego monumentu z piwnicą.</p>
<p class="oldest">Mam nadzieję, że przedstawiony szkic jest wstępną propozycją, nad którą jeszcze można podyskutować, a przede wszystkim uprościć. Jednocześnie wyrażam pogląd, że najlepsze efekty na organizację przestrzeni publicznej (czy jej małych fragmentów) daje konkurs. Gorąco zachęcam do zorganizowania takiej formy propozycji ukształtowania pomnika, a następnie publicznej oceny i wyboru.</p>
<p>Ostre słowa krytyki padają również ze strony artystów. Można je przeczytać w Tygodniku Starachowickim &#8211; na stronie internetowej wybieramy Archiwum, marzec 2008 i numer 12 (742).</p>
<p>Na zakończenie wpisu prezentuję dwa ujęcia istniejącego pomnika. Pierwsze, kiedy pomnik został prowokacyjnie pomalowany &#8211; ku upamiętnieniu wkroczenia wojsk sowieckich, jako protest przeciwko władzom, które nic nie robiły w kwestii pomnika upamiętniającego funkcjonariuszy MO i SB (pomimo, że tablice zdjęto kilka lat wcześniej). Drugie po &#8220;odnowieniu&#8221;, by ładnie wyglądał.</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2008/04/pomnik_mosb_1.jpg" alt="pomnik MO i SB" /></p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2008/04/pomnik_mosb_2.jpg" alt="pomnik MO i SB" /></p>
<p>Muszę jeszcze dodać, że cieszę się z inicjatywy władz miasta, która podczas mojego zimowego snu (czego tu nie odnotowałem) ogłasza i organizuje dwa konkursy architektoniczne (na halę targową i Rynek). Dlatego też mam nadzieję, że jeden &#8211; a nawet więcej, jak będzie taka potrzeba &#8211; konkurs nie będzie wielkim wysiłkiem organizacyjnym. Tym bardziej, że jest to obiekt małej architektury. A w konkursie oprócz &#8220;zawodowców&#8221; mogliby uczestniczyć studenci szkół plastycznych i architektonicznych.</p>
<p>Z mojego punktu widzenia, dodatkowym impulsem by odbyła się publiczna dyskusja jest fakt, że  w ostatnich latach pojawiły się &#8220;miejsca pamięci&#8221; co do których mam krytyczne zdanie. Jest to temat na inne wpisy, więc krótko wspomnę. Pomnik Niepodległości  zrekonstruowano w innym miejscu niż stał przed wojną, pomiędzy blokami, prawie że na parkingu, a za tło &#8220;robi&#8221; bielizna na balkonach i samochody (podczas otwarcia były nawet tuje &#8211; zapewne naprędce wkopane, po których już śladu nie ma). Nie podoba mi się  forma Tablicy Papieskiej przy kościele <a href="http://poznaj.starachowice.pl/blog/kosciol-przy-buczka/" title="przeczytaj o kościele">Wszystkich Świętych</a> &#8211; płaskorzeźba z dziwnie wystającym Papamobilem ze Starachowic. Zniknęła tablica przy skrzyżowaniu &#8220;przy Zegarach&#8221; czyli Radomskiej i 1-go Maja upamiętniająca ofiary II wojny światowej. Okazało się że &#8220;prywaciarz&#8221; kupił ten teren i nakazał usunięcie tej tablicy, bo jest mu potrzebny. Teren po tablicy zarasta chwastami, a po dawnej &#8220;bramie zegarowej&#8221;, w miejscu bardzo eksponowanym wyrosła <em>przepaskudna</em> buda stacji kontroli pojazdów, a na płotach wiszą pstrokate reklamy z plandek. Tu ślę specjalne podziękowania zarządzającym specjalną strefą ekonomiczną.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://poznaj.starachowice.pl/blog/nowy-pomnik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Centrum Starachowic</title>
		<link>http://poznaj.starachowice.pl/blog/centrum-starachowic/</link>
		<comments>http://poznaj.starachowice.pl/blog/centrum-starachowic/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Dec 2007 00:41:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MB</dc:creator>
				<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[infrastruktura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://poznaj.starachowice.pl/blog/centrum-starachowic/</guid>
		<description><![CDATA[Działania nowego (od roku) Prezydenta Starachowic w sferze poprawy wizerunku miasta oraz zmierzenia się z istotnymi elementami tegoż, nabierają rozpędu. To cieszy.
W lokalnych mediach można było przeczytać:

o zainteresowaniu terenem dworca PKP i PKS w Starachowicach Dolnych;
o decyzji wybudowania hali handlowej dla &#8220;manhattanowców&#8221;;
apel do mieszkańców o zgłaszanie  propozycji zagospodarowania Rynku;
o realizacji skateparku, prawdopodobnie na terenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Działania nowego (od roku) Prezydenta Starachowic w sferze poprawy wizerunku miasta oraz zmierzenia się z istotnymi elementami tegoż, nabierają rozpędu. To cieszy.</p>
<p>W lokalnych mediach można było przeczytać:</p>
<ul>
<li>o zainteresowaniu terenem dworca PKP i PKS w Starachowicach Dolnych;</li>
<li>o decyzji wybudowania hali handlowej dla &#8220;manhattanowców&#8221;;</li>
<li>apel do mieszkańców o zgłaszanie  propozycji zagospodarowania Rynku;</li>
<li>o realizacji skateparku, prawdopodobnie na terenie parku;</li>
<li>apel do mieszkańców o zgłaszanie propozycji zagospodarowania &#8220;centrum&#8221;.</li>
</ul>
<p>Nie wliczam do tych propozycji &#8220;galerii na łąkach&#8221;, ponieważ uważam, że obecny widok łąk nie wpływa na negatywny wizerunek miasta. Pisałem już <a href="http://poznaj.starachowice.pl/blog/galeria-na-wierzbnickich-lakach/" title="Galeria na Łąkach">o tym</a>. Ale mógłbym zaliczyć, jeśli realizacja będzie powiązana z przebudową infrastruktury oraz poprawą wizerunku sąsiadującego targowiska.</p>
<p>To dobre wieści, można tylko przyklasnąć i czekać na realizację. Oczywiście mogę mieć i już mam krytyczne spojrzenia na szczegóły w pomysłach (diabeł tkwi w szczegółach &#8211; vide: <a href="http://poznaj.starachowice.pl/blog/dworzec-na-dolnych/" title="Dworzec na Dolnych">rozbiórka dworca</a>). Więc trzeba mieć &#8220;rękę na pulsie&#8221;.</p>
<p>Dziś napiszę (a tak naprawdę skopiuję to, co kiedyś przygotowałem) pierwszą część o starachowickim &#8220;centrum&#8221;. Wkrótce postaram się co nieco &#8220;skrobnąć&#8221; o Rynku.</p>
<p>&#8212;</p>
<p>Rzecz o historii tworzenia centrum Starachowic w okolicach uskoku skalnego przy dzisiejszej Alei Armii Krajowej. I apel na koniec.</p>
<p>&#8212;</p>
<p>Po II wojnie światowej, w epoce szybkiego rozwoju,  należało się zastanowić nad zorganizowaniem przestrzennym, utworzonego tuż przed wojną &#8220;tworu&#8221; administracyjnego (choć funkcjonalnie istniejącego już od dziesiątek lat) powstałego z połączenia Starachowic i Wierzbnika, zwanego przez historyka sztuki Łukasza Heymana &#8220;bisurbium&#8221;. Miało to być centrum socjalistycznego rozwijającego się miasta przemysłowego.</p>
<p>Trzeba nadmienić, iż pierwsze prace projektowe prowadzone były już przed wojną, ale były tylko ogólnym zarysem i plany powstawały od nowa.</p>
<p><strong>Genialny projekt. </strong></p>
<p>Pod koniec lat 40-tych zadanie wykreowania centrum zostało powierzone jednej z największych polskich architektek &#8211; urbanistek Hannie Adamczewskiej (później wyszła za mąż za Kazimierza Wejcherta &#8211; również bardzo ważnej osoby polskiej urbanistyki).</p>
<p>Po pierwszych analizach inwentaryzacyjnych i projektach wstępnych, w 1952 r. H. Adamczewska tak pisze w artykule dla czasopisma &#8220;Miasto&#8221;:</p>
<blockquote><p>Aby zdać sobie dobrze sprawę z obrazu całego miasta, który przetrwał w prawie nie zmienionej formie do lat powojennych, należy podkreślić brak prawidłowych powiązań ulicznych między osiedlami, zły stan nawierzchni, brak kanalizacji ogólnomiejskiej, brak jakiegokolwiek centrum miejskiego grupującego usługi ogólne. Cały organizm miejski jest przykładem bezplanowej gospodarki i dezurbanizacji. Jedynie wyjątkowe warunki krajobrazowe sprawiają, że miasto nie czyni wrażenia odrażającego. Wielki masyw leśny otaczający miasto<br />
od północy wkracza w postaci szerokich pasm leśnych lub przerzedzonych zespołów drzew do centralnych części miasta.</p>
<p>Szczególnie ciekawy jest widok na miasto od strony szosy Wąchcockiej <em>[czyli trasy 42 - przyp. MB]</em>, kiedy to na drzewa w pierwszym planie oglądać możemy piętrzenie się na stoku zabudowy miejskiej, gęsto przeplatanej zielenią leśną i ogrodową. Jako akcenty wznoszą się wysokie budynki Zakładów i wielki piec.</p>
<p>Ten właśnie widok tak charakterystyczny dla miasta, jak również konfiguracja terenu ocalałego od wszelkiej zabudowy w centralnych partiach miasta stały się impulsem do postawienia zasadniczej koncepcji przestrzennej nowych Starachowic.</p>
<p>Aby oprzeć panoramę miasta o mocny element śródmiejskiego budownictwa, aby pozwolić się wybić nowym gmachom użyteczności publicznej i nadać rozproszonemu miasteczku nowy wyraz charakterystyczny dla rozmachu i siły budującego się socjalistycznego miasta, postanowiono główny akcent śródmieścia w postaci ulicy i placu zebrań usytuować na silnym wzniesieniu, przebiegającym w charakterze ostrej skarpy lub nawet odsłoniętej eksploatacją kamienia ściany skalnej przez teren leżący w środku ciężkości układu dzisiejszych rozproszonych osiedli.</p>
<p>W ten sposób uzyskano w panoramie: silnie zarysowaną linię południowej ściany wysokiej zabudowy śródmiejskiej, plac zebrań widoczny z dalszych części miasta, podkreślonym jakby monumentalnym cokołem — czerwono-brunatną ścianą kamienną, zwieńczona w jednym punkcie białym pionem wieży ratuszowej.<br />
Z ulicy biegnącej na skarpie i z placu roztacza się rozległy widok na rozciągające się wzdłuż Kamiennej pasmo dzielnic mieszkaniowych oraz potężny masyw dolnych zakładów, którego akcenty pionowe przyjęte zostały za oś kompozycyjną placu zebrań. Z tego samego placu, ponad miastem roztacza się widok na panoramę Gór Świętokrzyskich, rysujących się w dali bogatym, barwnym konturem rozległej przestrzeni. Możność ogarnięcia rozległej przestrzeni jest podstawowym akcentem kompozycji.</p></blockquote>
<p>Oto grafiki obrazujące ten świetny projekt:</p>
<p><a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/centrum_1_haw.jpg" title="Centrum wg H. Adamczewskiej"><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/12/centrum_1_haw_fr.jpg" alt="Centrum wg H. Adamczewskiej" /></a></p>
<p>Plan &#8211; 1952. W nawiasach obecne nazwy. <a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/centrum_1_haw.jpg">Zobacz więcej &gt;&gt;</a></p>
<p><a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/centrum_2_haw.jpg" title="Centrum wg H. Adamczewskiej"><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/12/centrum_2_haw_fr.jpg" alt="Centrum wg H. Adamczewskiej" /></a></p>
<p>Plan &#8211; 1956. W nawiasach obecne nazwy. <a href="centrum_2_haw.jpg">Zobacz więcej &gt;&gt;</a></p>
<p><a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/centrum_kw_eku.gif" title="Otwarcie widokowe"><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/12/centrum_kw_eku_zm.gif" alt="Otwarcie widokowe" /></a></p>
<p>Wzmianka o Starachowicach w elementarzu urbanisty &#8211; podręczniku &#8220;Zasady Kompozycji Urbanistycznej&#8221; Kazimierza Wejcherta (lata 60-te). <a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/centrum_kw_eku.gif">Zobacz więcej &gt;&gt;</a></p>
<p><strong>Okres wypaczeń.</strong></p>
<p>Według tych założeń powstawały socjalistyczne Starachowice. Mamy z tamtego okresu &#8220;Majówkę&#8221; i &#8220;Żeromskiego&#8221; (osiedle zwane wówczas Nowym Wierzbnikiem). Potem przyszły czasy socjalistycznego oszczędzania (począwszy od &#8220;Gomułki&#8221;, z lepszymi czasami &#8220;Gierka&#8221; i cienkimi latami 80-tymi), w planach dokonywano &#8220;niezbędnych&#8221; cięć i zmian (również karykaturalnych) a w rzeczywistości i tak robiono co innego. Wszystkiego do końca nie zrealizowano i kiedy PRL się skończył, zastaliśmy to, co dziś widzimy. I centrum jak nie było, tak nie ma.</p>
<p>Oczywiście w nowych osiedlach widać echa tego planu, ale jak się przyjrzeć dokładniej &#8211; wiele elementów zostało zaprzepaszczonych.</p>
<p>W latach 90 cieszyliśmy się wolnością, choć w samych Starachowicach inaczej to wyglądało, kiedy upadły wszystkie wielkie zakłady przemysłowe. Nastąpił głęboki kryzys społeczny.<br />
Nie mniej jednak władza miała już instrumenty &#8211; niezależne od sterowania &#8220;z góry&#8221;, którymi można było powoli kształtować przestrzeń i nie dopuścić do rozmycia się i tak jeszcze nie wykształconej struktury miasta mającego aspirację powiatowe (rejonowe). Tym instrumentem było (jest i będzie) sporządzanie planów miejscowych wspomagane rozsądną gospodarką nieruchomościami a także wizją władzy. A z tym u nas było niestety kiepsko.</p>
<p><strong>Konkurs i ucieczka z centrum. </strong></p>
<p>Przez ostatnich kilka (a nawet kilkanaście) lat obserwowałem, jak wizja stworzenia funkcjonalnego centrum oddala się. Urzędy, które z natury tworzą centrum &#8211; jak najdalej uciekały od środka miasta. Do oddalonego Urzędu Miasta dołączały: Urząd Pracy na Bugaju, Urząd Skarbowy na Piachach, Prokuratura wciśnięta między warsztatami na Leśnej. Do tego ZUS na Radomskiej, KRUS w Rynku, ciągłe przeprowadzki WKU i ostatnio Starostwa dopełniły chaosu. W planach mamy przeniesienie Sądu do starego szpitala. W centrum, u podnóża uskoku skalnego ostał się bazar i poszarpany ciąg sklepów po południowej stronie Alei Armii Krajowej.</p>
<p>Ale &#8211; co trzeba odnotować &#8211; w pierwszej połowie lat 90-tych była iskierka nadziei. Ówczesna (spoza Starachowic) architekt miasta L. Wilniewczyc próbowała się zmierzyć z centrum. Ogłoszono konkurs. Wygrała (nawet jury było doborowe) praca warszawskich architektów pod kierownictwem A. Fabierkiewicza.  Okazało się wówczas, jak się dowiedziałem później, że pomysły Adamczewskiej-Wejchert nie były znane zwycięzcom (a i tak były najbardziej zbliżone do zasady podwójnego placu ze startujących).</p>
<p><em>Na marginesie: Jak tylko się dowiedziałem sam u zwycięzcy robiłem później projekt semestralny na tym terenie, (a później dyplomowy z Wierzbnika). Natomiast, pani architekt, widocznie uznając, że nie może wiele zdziałać, wyjechała. Czytałem w internecie, że była architektem miejskim, a później wiceprezydentem Bydgoszczy.</em></p>
<p>Tak się prezentowała wówczas wizja starachowickiego centrum:</p>
<p><a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/centrum_pa2.jpg" title="Konkurs na Centrum"><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/12/centrum_pa2_fr.jpg" alt="Konkurs na Centrum" /></a></p>
<p>Obrazek pochodzi z Tygodnika Starachowickiego. <a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/centrum_pa2.jpg">Zobacz więcej &gt;&gt;</a></p>
<p>Niestety, pokonkursowe sporządzenie planu na tym terenie również nie przyniosło żadnych widocznych decyzji. Po prostu był plan, zaś działań &#8211; brak. Podobnie było później, kiedy sporządzono nowy plan&#8230;</p>
<p><strong>Dziś&#8230; </strong></p>
<p>&#8230; obraz mamy taki:</p>
<ul>
<li>centrum administracyjne to <strong>ulica Radomska</strong> od &#8220;żółtka&#8221; (który już nim nie jest) do Urzędu Pracy. Czyli około 1 km ulicy. Stąd do Skarbówki mamy 4 km, do Prokuratury &#8211; 2 km. Odległości &#8220;warszawskie&#8221;. Negatywny wizerunek tego &#8220;centrum&#8221; wzmacnia fakt obsługi strefy ekonomicznej wąską Radomską (wspominałem o tym fakcie w poście <a href="http://poznaj.starachowice.pl/blog/kosciol-przy-buczka/" title="Kościół przy Buczka">o kościele</a>).</li>
</ul>
<ul>
<li> historyczne ukształtowane centrum usługowo-handlowe w <strong>Wierzbniku</strong> wzbogacone o węzeł komunikacyjny (PKP, PKS)</li>
</ul>
<ul>
<li> współczesny środek ciążenia: tzw. <strong>centrum</strong> &#8211; &#8220;manhattan&#8221; z Aleją (również rozciągnięte granic niemożliwości: od Żeromskiego z pawilonami z Zodiakiem po Championa z Panoramą &#8211; dawnym Pedetem).</li>
</ul>
<ul>
<li> mamy jeszcze &#8211; obecnie lekko zapomniane i mniej uczęszczane &#8211; <strong>Starachowice Dolne</strong> (zwane bez sensu Zachodnimi).</li>
</ul>
<p>Krótko: TOTALNY BAŁAGAN. To już nie jest &#8220;za pięć dwunasta&#8221;. Zegar wybija jedenaste uderzenie &#8220;dwunastej&#8221;. To już jest ostateczna pora na zdecydowanie i rozdysponowanie funkcjami miasta na najbliższe kilkadziesiąt lat. Trzeba zdecydować, co ma być obszarem centralnym 60-cio  tysięcznego miasta. Czy Radomska, czy Wierzbnik czy tzw. centrum?</p>
<p><strong>Apel. </strong></p>
<p>Jednak widzę, że coś się już dzieje metodą małych kroczków. Jednak ciągle za małych. Plan miejscowy Starego Miasta czy &#8220;przesiedlenie&#8221; kupców owszem, mogą rozwiązać, ale tylko jedną płaszczyznę problemu: wyglądu &#8220;jako-takiego&#8221;. Tego, o czym napisałem powyżej, już nie rozwiążą. Dodatkową szansą i impulsem są wielkie unijne pieniądze. Jak widzę to, co wyrabiały po wejściu do UE i wyrabiają miasta hiszpańskie (prezentowane w różnych żurnalach architektonicznych), to myślę, że polskie miejscowości też mogłyby pójść (i zapewne pójdą) w tym kierunku. Już dziś widać jak większe ośrodki (wojewódzkie) ogłaszają przetargi (nawet konkursy &#8211; choć ich zawsze za mało) na ważne inwestycje celu publicznego. Fala ta dochodzi do mniejszych ośrodków.</p>
<p>I to jest pewna NADZIEJA, że jednak STARACHOWICKIE CENTRUM mogłoby jednak powstać tak jak we wspaniałym projekcie zaprezentowanym na początku tej mojej rozprawy.<br />
Z budynkiem Ratusza w obiekcie centrum administracyjnego (takie budynki łączące urzędy są już w Polsce np. z US / UP) położonym na górnym tarasie i z obiektami kultury i usług na dolnym. Z dwupoziomowym placem (przechodzimy wówczas do podręczników dla architektów) z wieżą ratuszową z widokiem na dolinę Kamiennej, Góry Świętokrzyskie ale i Puszczę Iłżecką.</p>
<p>To nie musi być wybudowane już teraz. Teraz wymagałoby decyzji czy centrum MA BYĆ właśnie TU, rezerw nieruchomości i zorganizowania czasowego tych terenów (planistycznego i realnego). By za 10-12 lat wizja ta mogła być rzeczywistością.</p>
<p>CDN.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://poznaj.starachowice.pl/blog/centrum-starachowic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Galeria na Łąkach</title>
		<link>http://poznaj.starachowice.pl/blog/galeria-na-wierzbnickich-lakach/</link>
		<comments>http://poznaj.starachowice.pl/blog/galeria-na-wierzbnickich-lakach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2007 10:15:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MB</dc:creator>
				<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[infrastruktura]]></category>
		<category><![CDATA[moje prace]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://poznaj.starachowice.pl/blog/galeria-na-wierzbnickich-lakach/</guid>
		<description><![CDATA[Temat wykorzystania tzw. łąk za targowicą ciągnie się od paru ładnych lat.  Wydaje się, że w najbliższym czasie powstanie tam galeria handlowa.
Widzę, że jest duża presja (głównie ze strony młodych mieszkańców miasta) by powstało centrum handlowe z prawdziwego zdarzenia. Młodzież &#8211; i nie tylko &#8211; jeździ po Polsce &#8211; i nie tylko &#8211; i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Temat wykorzystania tzw. łąk za targowicą ciągnie się od paru ładnych lat.  Wydaje się, że w najbliższym czasie powstanie tam galeria handlowa.</p>
<p>Widzę, że jest duża presja (głównie ze strony młodych mieszkańców miasta) by powstało centrum handlowe z prawdziwego zdarzenia. Młodzież &#8211; i nie tylko &#8211; jeździ po Polsce &#8211; i nie tylko &#8211; i widzi jak dzisiejsze formy starachowickiego zorganizowanego handlu &#8220;są w tyle&#8221;. To fakt, któremu trudno zaprzeczyć. Ciśnienie panuje większe od czasu wybudowania dużego centrum w Ostrowcu Świętokrzyskim.</p>
<p>I obecne władze, mimo protestów środowiska handlowego postanowiły sfinalizować pomysł budowy galerii. Czy dobrze? Mam tu akurat mieszane uczucia. Swoją opinię wygłaszałem już na forum sse.pl, więc tu ją powtórzę i uzupełnię. Dodam też &#8220;moją&#8221; wizję galerii.</p>
<p>Miasto ma przygotowany (i to nie fizycznie, ale planistycznie &#8211; do tego, dopiero od &#8220;wczoraj&#8221;) w zasadzie jeden teren pod inwestycję skali &#8220;centrum handlowe z dużym marketem&#8221;. Jak widać planowanie i gospodarka nieruchomościami (na przestrzeni kilku, a nawet kilkunastu lat) daje taki efekt.</p>
<p>Jak wspomniałem, o zagospodarowaniu łąk wiadomo nie od dziś, nawet w połowie 2003 roku zostałem poproszony przez <a href="http://www.tygodnik.net.pl" title="Tygodnik Starachowicki">Tygodnik Starachowicki</a> o opinię wówczas poruszanego tematu.</p>
<div class="oldest">
Śladem naszych publikacji<br />
<strong>Łapać motyle</strong></p>
<p>Uważam, że ten teren powinien być zielony. Będzie źle, gdy przyjdą ulewne deszcze i obwałowana Młynówka nie przeniesie dużej ilości wody. Ten teren mógłby być naturalnym polderem, a na łąkach można byłoby łapać motyle&#8230;</p>
<p>Plan wykorzystania tego terenu ktoś miał już w głowie od kilku lat, bo pozwolono tam zwozić gruz i inne śmieci.</p>
<p>Uważam, że jeżeli budować market, to z dala od drobnych sklepów, a zwłaszcza od takiej struktury usług jaka występuje w rejonie Wierzbnika i na terenie dobrze skomunikowanym (jeżeli inwestor liczy na klientów z okolicy). Najlepiej przekształcać na takie cele ugory poprzemysłowe (ewentualnie w rejonie Składowej/Ostrowieckiej). Wydaje się, że teren koło odlewni jest dobry, ale lepszy byłby bliżej granic miasta.</p>
<p>Kiedyś myślałem (pisząc pracę dyplomową o Wierzbniku) o tym, że mogłoby powstać takie centrum (ale bez gigantycznego marketu) po drugiej stronie dworca w Wierzbniku. Wyobrażałem sobie tam: kawałek promenady nad Kamienną, „normalny” dworzec Pekaesu (a nie taki jak teraz), na wzór angielski zabudowę mieszkaniową, nawet nad niedużym marketem. Mogłyby być też takie budki jak te drewniane na Manhatanie. Miałoby to być powiązane kładką z dworcem i ul. Piłsudskiego. Nazywałem to sobie roboczo Nowe Miasto. Ale teren nie należy do miasta, bo nie postarało się odzyskać go od upadających firm, a plan miejscowy faworyzuje dolinę Kamiennej (!) jako obszar przemysłowo-składowy. I teraz przyjeżdżających do Starachowic witają składnice złomu.</p>
<p>Skoro teren za targowicą <strong>musi</strong> być sprzedany, to zgadzam się z panią architekt: trzeba określić precyzyjnie rodzaj i charakter zabudowy. Podpisuję się również pod zielonym dachem. Kompozycja tego wielkiego powierzchniowo obiektu powinna być rozczłonkowana lub sprawiać takie wrażenie. Zatwierdzenie projektu powinny poprzedzić publikacje wizualizacji w mediach i dyskusje na ten temat. Rejon ten jest dobrze skomunikowany praktycznie ze wszystkich stron, ale problemem może być wąskie gardło ul. Iłżeckiej od strony Rynku. Dlatego celowe byłoby również porozumienie z przyszłym inwestorem na finansowanie nowego dojazdu na przedłużeniu ul Kolejowej i tzw. Nowo-Spółdzielczej (nowa ulica przy torach oraz jej przedłużenie)  i wjazdu od strony dawnej stacji towarowej kolejki wąskotorowej. Zabezpieczona powinna być Młynówka. Można byłoby zrobić na niej zatoczkę &#8211; stawik (np. z pomostem i kawiarenką). Zaś z drugiej strony obiektu peronik dla reaktywowanej iłżeckiej ciuchci. Mogłoby być tam może i ładnie, ale przestrzennie to całe przedsięwzięcie łatwiej popsuć. No i nie poruszam ważnych tematów społecznych…
</div>
<p>Jak sobie wyobrażałem Wierzbnik przyszłości można zobaczyć na <a href="http://www.poznaj.starachowice.org/wierzbnik/plansze/sw_proj.jpg">tym obrazku</a>.</p>
<p>Minęło kilka lat. Po pewnym czasie poglądy na pewne sprawy się &#8220;krystalizują&#8221;. Mnie również, ale nie aż  tak drastycznie.</p>
<p>Zmienia się podejście inwestorów dużych inwestycji handlowych do wizji obiektów &#8211; wymuszone walką o klienta. Lata 90-te to w zasadzie niszczenie przestrzeni blaszanymi pudłami supermarketów. Przełom wieków to wprowadzanie drobnego handlu w formie wewnętrznych pasaży handlowych z wydawałoby się większą dbałością o wygląd. Wreszcie kolejna generacja &#8211; centra wielofunkcyjne (garaże podziemne, pełen asortyment handlu, usługi, rozrywka dla dorosłych i dla dzieci &#8211; kina, kręgielnie, nawet służba zdrowia). Oczywiście początkowo rodzaj ten występuje w wielkich miastach, ale po czasie pojawia się stopniowo w mniejszych ośrodkach. Niestety, niewiele jest udanych architektonicznie (a przede wszystkim urbanistycznie). Ogólnie określając: panuje kicz. Szkoda, że projektanci rysują pod inwestora i &#8220;ogólnonarodowy gust&#8221;, a nie kreują nowej jakości przestrzeni.</p>
<p>Wracam do Starachowic.</p>
<p>Pomijając to co wcześniej napisałem, że jest kilka lepszych lokalizacji z punktu widzenia natury (zielone podmokłe łąki), przestrzeni miejskiej i wyglądu (w mieście sporo niewykorzystanych nieużytków poprzemysłowych do REWITALIZACJI) oraz funkcji miejskich (bliskość Starego Miasta z wykształconym drobnym handlem), zbytnio nie przeciwstawiam się, krytykować nie będę i zielonej wstążki (a&#8217;la Rospuda) sobie nie przykleję.<br />
Z drugiej strony, wielka szkoda, bo potrzebną w Starachowicach galerię nie moglibyśmy mieć (z powyższych względów) w innym, lepszym miejscu.</p>
<p>W związku z tym moje uwagi do tematu, a w zasadzie takie internetowe prośby do osób (może czytają :) do osób pilotujących ten temat.</p>
<p>Jest to teren niezwykle eksponowany (z wiaduktu, zjazdu Alei Armii Krajowej, nawet z Polnej,  Iłżeckiej i Miodowej oraz z pociągu) , w związku z tym musi byś atrakcyjny wizualnie.</p>
<p>Dlatego też poprzeczka musi być wysoko podniesiona. Dodatkowo, szczególnie opracowana powinna być dobrze widoczna z daleka &#8220;piąta elewacja&#8221; czyli dach. Marzeniem moim byłoby gdyby to był &#8220;dach zielony&#8221; czyli trawa. Ostatecznie żwir. Bez pudeł wentylatorów standardowo umieszczanych na dachach. Nie oznacza to, że obiekt byłby nie wentylowany. Chodzi o zaprojektowanie obudowy dla urządzeń technicznych, a nie tylko montaż.</p>
<p>Najlepiej, by obiekt sprawiał wrażenie mniejszych budynków połączonych ze sobą (zastosowanie wycofań elewacji, szklanych prześwitów) a nie jednego wielkiego pudła. Elewacje stonowane, ale różnorodne (cegła, blaszane panele, szkło).</p>
<p>Przy takim obiekcie, powinno się znaleźć zaplecze wypoczynkowo-rekreacyjne (boiska, kawałek parku, skwer z oczkiem wodnym), więc pożądane byłoby małe spiętrzenie płynącej w pobliżu Młynówki oraz wykorzystanie wąskotorówki np. peron połączony z galerią, zagospodarowanie kolejkowego &#8220;trójkąta&#8221;. Mieszkańcy osiedla  Lipia, Jasieńca czy Iłży przyjeżdżali by do galerii kolejką. Nawet mieszkańcy osiedla Młynówka gdyby w dolince mieli przystanek :-).</p>
<p>I jeszcze dwa szersze aspekty. Co z pobliskim targowiskiem? Bo trudno wyobrazić koegzystencję takich sąsiadów. Czy w przyszłości nie przeznaczyć terenu po targowicy na zabudowę, a targowisko przenieść (jeśli tak to gdzie?)</p>
<p>Pozostają do rozwiązania problemy komunikacyjne. Powstanie takiego centrum mogłoby przyspieszyć budowę ulicy tzw. Nowospółdzielczej &#8211; od placu przed dworcem wschodnim wzdłuż torów do Targowej z przedłużeniem do owej galerii i dalej do Iłżeckiej/Zgodnej (albo i Polnej). Byłaby to droga która by pozwoliła uspokoić ruch i oddać pieszym Rynek i część ulicy Piłsudskiego. Wiem, że jest to problem, bo to tereny kolejow, a tych tak łatwo nie da się ruszyć. Choć &#8220;uparta władza&#8221; może je odzyskać.</p>
<p>Do tego, żeby coś powstało po myśli inwestora (a chodzi zapewne o dużą jak na nasze miasto powierzchnię handlową &#8211; porównywalną z Ostrowcem) będzie potrzebna zmiana planu miejscowego. Do tej pory był zapis o powierzchni sprzedażowej pojedynczego obiektu 2000 metrów kwadratowych.  Jak wspomniałem na początku &#8220;od wczoraj&#8221; czyli w październiku 2007 Rada Miasta pozwoliła na zmianę zapisów w planie miejscowym.</p>
<p>Pozwoliłem sobie wynotować co ciekawsze fragmenty zawarte ww. planie. Są w nim zawarte dosyć dobre zapisy. Na przykład:</p>
<ul>
<li>Wprowadza się obowiązek stosowania formy architektonicznej obiektów wielkokubaturowych nawiązującej do skali, kolorystyki i ogólnego charakteru najwartościowszej zabudowy miasta (w sensie wrażeniowym), w celu uzyskania efektu kontynuacji struktury miejskiej. Szczególną uwagę należy zwrócić na rozwiązanie dachów wyeksponowanych z trasy N-S (np. dachy zielone, żwirowe).</li>
<li>Zgrupowania parkingów należy rozwiązać jako parkingi zazielenione z modularnym lub naturalnym wkomponowaniem zieleni wysokiej na powierzchni minimum 10% pow. parkingów.</li>
</ul>
<p>Moim zdaniem zabrakło określeń materiałów elewacyjnych &#8211;  z określeniem procentu występowania, ale podczas zmiany planu przez Radę Miasta można byłoby to dodać.</p>
<p>Nasuwa mi się jeszcze taka dygresja. Starachowiccy kupcy przez ostatnich kilka, jak nie kilkanaście lat mieli dobrze, a nawet za dobrze z lokalnymi władzami. Powiedzmy, że to zasługa właśnie tych władz, że niewiele robiły w celu uporządkowania handlu. A jak już coś zrobiły to nie szkodziło (a wręcz pomagało) to handlarzom. Szkodziło w innym względzie.</p>
<p>Wyżej wspomniany plan miejscowy powstał zapewne, by jednak mieć choćby jeden teren dla potencjalnego inwestora (ale z &#8220;prokupieckim&#8221; zapisem w planie o mniejszej powierzchni &#8211; z tego powodu wszyscy omijali Starachowice). Teren, który był do &#8220;znalezienia&#8221; od razu. Bo był, do tego pusty i miejski. Po prostu łatwizna.</p>
<p>Powstały nowe markety.</p>
<ul>
<li>Champion. Obecnie Carrefour Express. Lekko na uboczu i z dala od kupców &#8211; z wyjątkiem sklepów POSiCZu, market w PARKU!</li>
<li> Plus &#8211; jako kuriozalna wizytówka miasta przed Urzędem Miasta &#8211; również z dala od kupców.</li>
<li>Albert &#8211; na relatywnie nowym osiedlu, gdzie handel również nie był wykształcony.</li>
<li>Pozostałe powstawały na &#8220;bazie&#8221; istniejących lokali handlowych, Są ze dwa &#8211; małe wyjątki ale i sklepy nieduże.</li>
</ul>
<p>Znamienne jest to że podane przykłady największych obiektów handlowych powstały w wyniku fatalnej polityki sprzedaży miejskich nieruchomości (z innymi aferkami po drodze&#8230;).</p>
<p>Tymczasem, kupcy mając dosyć dobre warunki i co tu dużo mówić kiepską konkurencję ze strony wielkopowierzchniowego handlu ZUPEŁNIE NIC nie zrobili by handel w ich wykonaniu wyglądał inaczej. Zero pomysłu na inwestycje, rozwój, wygląd i obsługę klienta. Nie wiem przez ile lat jeszcze siedzieliby na Manhattanie. Na szczęście &#8211; nie bez problemów &#8211; i tu się szykuje zmiana. Od czasu do czasu podnosili krzyk czując zagrożenie (np. kiedy do miasta przyjechał potencjalny inwestor chcący zainwestować).</p>
<p>Obserwujący zachowanie kupców mogą stwierdzić, że część ich wypowiedzi trąci hipokryzją. Gdzie powstają najnowsze małe sklepiki? Ano w pobliżu ronda przy Championie. A to pasożyty jedne :-) Po prostu wykorzystują ruch generowany przez market. Żeby to chociaż jakoś wyglądało, a to paskudztwo jakich mało. Jeden z pięterkiem, inny mniejszy, a jeszcze inny nie pasujący. I właśnie (powtarzam do znudzenia) dlatego potrzebne są plany miejscowe nawet dla takich wydawałoby się zagospodarowanych terenów.</p>
<p>Swego czasu zrobiłem małą analizę starachowickiego handlu wielkopowierzchniowego w postaci porównania wielkości obiektów i terenów.</p>
<p>Inwestor galerii na Ostrowieckiej Rawszczyźnie &#8211; Polimeni chwalił się wielkościami  19 tys. m2 pow. całkowitej &#8211; 15 tys. m2 pow. handlowej. Całkowita &#8211; to cała powierzchnia łącznie ze ścianami zewnętrznymi. Podana powyżej pow. handlowa to powierzchnia użytkowa (wewnętrzna bez ścian i ogólnej komunikacji) sklepów. Z czego na Tesco przypada 5 tys. m2 (info również na stronach Tesco).<br />
Dla porównania największy starachowicki obiekt handlowy &#8211; Champion ma powierzchnię całkowitą ok. 3,6 tys. m2.</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/11/markety_zestawienie_1.jpg" alt="zestawienie marketów" /></p>
<p>Markety porównałem na podstawie zdjęć lotniczych &#8211; zaś ostatnia realizacja (Lidl) jest narysowana &#8220;na oko&#8221;.</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/11/markety_zestawienie_2.jpg" alt="zestawienie terenów" /></p>
<p>Nie wiem na ile obecnie odpowiada rzeczywistości Galeria w Ostrowcu &#8211; planik był stary i pochodził z materiałów inwestora. Ale skalę oddaje. Należy wziąć również poprawkę, że na terenie znajduje się nowoczesna, o olimpijskich wymiarach miejska pływalnia. W związku z tym z terenu starachowicko-wierzbnickich łąk można uzyskać podobną powierzchnię handlowo-usługową</p>
<p>Wpis o nowej galerii nie byłby pełnowartościowym wpisem, gdybym nie pokusił się o swoją wizję galerii :)</p>
<p>Postanowiłem na szybko się zmierzyć z tematem. I co mi wyszło? To co poniżej przedstawiam w rozbiciu na etapy.  Pierwszy etap to zapewne jeden market z galerią (lub jej zaczątkiem), drugi etap (z podetapami) to finalna zabudowa z drugim, tematycznym marketem i ewentualnie rozrywką.</p>
<p>Początek drugiego etapu:</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/11/galeria_handlowa_laki_e2a_zm.jpg" alt="galeria handlowa" /></p>
<p><a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/galeria_handlowa_laki_e2a.jpg" title="Zobacz plan">Duży obrazek powyższego rysunku</a> [320 KB]</p>
<p>Ostateczny plan galerii handlowej:</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/11/galeria_handlowa_laki_e2b_zm.jpg" alt="galeria handlowa" /></p>
<p><a href="http://www.poznaj.starachowice.pl/blog/obrazki/galeria_handlowa_laki_e2b.jpg" title="Zobacz plan">Duży obrazek powyższego rysunku</a> [320 KB]</p>
<p>Rysując taką koncepcję przyjąłem następujące zasady:</p>
<ul>
<li>Galeria i jej elewacje są odwrócone frontem do miasta i do eksponowanych widoków (wiadukt i linia kolejowa)</li>
<li>Centralny placyk determinujący układ i kompozycję: rondo na zakończeniu przedłużenia ulicy Spółdzielczej i początek osi kompozycyjnej kończącej się na zadrzewieniu zielonych łąk po drugiej Młynówki (tam mógłby być teren rekreacyjny powiązany z galerią)</li>
<li>Początkowo dwa powiązania komunikacyjne: od ulicy Spółdzielczej (tu pod wiaduktem jest ciasno, ale czas budowy to jedyny dogodny moment na przebudowę tej ulicy z jej przedłużeniem &#8211; fragment dwujezdniowy uwzględniający podporę wiaduktu); od ulicy Iłżeckiej (rejon obecnego skrzyżowania) i trzecie, zupełnie nowe wykorzystujące skrzyżowanie na nasypie (rondo na poszerzeniu nasypu, z mostem nad wąskotorówką i wjazdem na dach marketu wykorzystywanym na parking). To trzecie połączenie wydaje się być science-fiction jak na starachowickie warunki, ale jak się popatrzymy nawet na polskie realizacje to inwestorzy galerii nie takie obiekty inżynieryjne budowali&#8230; Jako czynnik przekonujący podaję szczupłość terenu pod parkingi (w przypadku takich wielkości zabudowy) oraz znakomite połączenie z wiaduktem i Aleją Armii Krajowej z poprawą wizualną i bezpieczeństwa ruchu drogowego. W przypadku rezygnacji z tego rozwiązania skrzyżowanie w postaci ronda widzę przy ul Iłżeckiej (trochę niekonsekwentnie przedstawiam je na pierwszym z rysunków).</li>
<li>Wielkości obiektów powierzchnia całkowita w metrach kwadratowych: market nr I &#8211; ok. 7000; market tematyczny nr II &#8211; ok. 6000; galeria handlowa (z rozrywką) &#8211; ok. 7000. Cały zespół to ok. 20 000 &#8211; czyli nieco więcej jak w Ostrowcu. Dodatkowo mam jeszcze miejsce na obiekt nr III (również tematyczny) &#8211; ok. 1000 metrów.</li>
<li>Parkingi grupuję na tyłach obiektów kubaturowych, ale powiązanych kompozycyjnie; jak wcześniej wspomniałem przy dążeniu do takich ilości metrów ilość miejsc na parkingach naziemnych będzie (na oko) nie wystarczająca i trzeba będzie wykorzystać miejsce w obrębie obiektów &#8211; dlatego moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem będzie nie parking pod centrum handlowym (jak się to spotyka w innych tego typu obiektach oraz mając na uwadze warunki gruntowe) lecz na dachu. Z ogólnych wyliczeń zapotrzebowanie na parkingi to ok. 420 miejsc postojowych, a to daje 10 000 metrów powierzchni &#8211; czyli połowę powierzchni zabudowy centrum handlowego.</li>
<li>Architektura &#8211; obiekt nie ma bezpośredniego sąsiada, więc nie ma się do czego nawiązywać. Ważne są dalsze widoki z okolicznych ulic i likwidację wrażenia jednobryłowego obiektu. W związku z tym  proponuję trzy bryły, które w swoich elewacjach frontowych mają architektoniczne urozmaicenia &#8211; wycofania, wyniesienia, a centralna część (galeria) jest wklęsła &#8211; dostosowana kompozycyjnie do placu. Forma budynku jasno określa główne wejście i zaprasza do środka. Nie wnikam w rodzaje materiałów elewacyjnych, ale byłoby miło, gdyby to materiały klasyczne (zwłaszcza od strony frontowej), a więc cegła czy nawet nasz pobliski szydłowiecki piaskowiec. Ważną jest widoczna w tym przypadku tzw. piąta elewacja &#8211; czyli dachy. Warto wprowadzić elementy zieleni: trawa, krzewy w donicach np. na wysuniętych fragmentach elewacji; plan minimum to dach żwirowy. Na części jest parking. Wykluczone wolnostojące elementy i urządzenia techniczne niewkomponowane w bryłę budynku!</li>
<li>Budowa galerii jest szansą na stworzenie nowej jakości przy jednej z atrakcji turystycznych Starachowic i zabytku jakim jest wąskotorówka. Dlatego też należy wykorzystać. Zagospodarować tzw. trójkąt, wybudować nowy peronik, wykorzystać i wyremontować na znacznym fragmencie drogę do lokomotywowni.</li>
<li>Targowisko. To już temat na nieco inną dyskusję, ale nie sposób o nim nie wspomnieć. W przyszłości &#8211; najlepiej niedalekiej &#8211; wymaga ono modernizacji, bowiem nie jest pozytywną wizytówką miasta i to w tym eksponowanym miejscu. Dlatego też sygnalizuję ten problem &#8211; tak jak proponowałem to w pracy dyplomowej o <a href="http://www.poznaj.starachowice.org/wierzbnik/">Wierzbniku</a> ( <a href="http://www.poznaj.starachowice.org/wierzbnik/plansze/p11_duza.jpg" title="plansza ukształtowania przestrzennego">plansza ukształtowania</a>) &#8211; proponując m.in. i ujednolicenie wizualne i rozbudowę pawilonów.</li>
</ul>
<p>Tak wygląda moja wizja. Wiem, że może to wyglądać inaczej. Zdaje sobie sprawę, że gorzej. Ale też wiem, że mógłbym być miło zaskoczony czymś lepszym. Mieszkańcy miasta oraz okolic, również.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://poznaj.starachowice.pl/blog/galeria-na-wierzbnickich-lakach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kościół przy Buczka</title>
		<link>http://poznaj.starachowice.pl/blog/kosciol-przy-buczka/</link>
		<comments>http://poznaj.starachowice.pl/blog/kosciol-przy-buczka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Sep 2007 13:25:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MB</dc:creator>
				<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[infrastruktura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://poznaj.starachowice.pl/blog/kosciol-przy-buczka/</guid>
		<description><![CDATA[Będąc ostatnio w Starachowicach zobaczyłem jedną z ostatnich inwestycji miejskich: zatoczkę autobusową przy ulicy  (jeszcze się tak nazywającej) Mariana Buczka. Ironicznie się zaśmiałem&#8230;
Ale od początku. Wpis będzie dłuższy i wielowątkowy.
Najpierw trochę historii.
Kościół &#8211; pierwszy drewniany &#8211; został wybudowany w 1924 roku. Inicjatorem budowy były rozrastające się Zakłady Starachowickie, które w okolicach nowo powstających Zakładów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Będąc ostatnio w Starachowicach zobaczyłem jedną z ostatnich inwestycji miejskich: zatoczkę autobusową przy ulicy  (jeszcze się tak nazywającej) Mariana Buczka. Ironicznie się zaśmiałem&#8230;</p>
<p>Ale od początku. Wpis będzie dłuższy i wielowątkowy.</p>
<p><strong>Najpierw trochę historii.</strong></p>
<p>Kościół &#8211; pierwszy drewniany &#8211; został wybudowany w 1924 roku. Inicjatorem budowy były rozrastające się Zakłady Starachowickie, które w okolicach nowo powstających Zakładów Mechanicznych czyli Fabryki Amunicji (1920-26) budowały osiedla robotnicze. Projektantem osiedli i kościoła był architekt Jan Borowski.</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/09/kosciolek_od_pd.jpg" alt="drewniany kościółek" /></p>
<p><em>Fotografia pochodzi z &#8220;krążącego&#8221; po internecie zbioru nieznanego autorstwa starych fotografii Starachowic.</em></p>
<p>W latach 70-tych XX. wieku (wówczas to zostałem ochrzczony w tym kościółku) Starachowice posiadały dwie parafie, w związku z czym kościoły &#8220;pękały w szwach&#8221;. Ówczesny proboszcz <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Parafia_Wszystkich_%C5%9Awi%C4%99tych_w_Starachowicach" title="parafia Wszystkich Świętch">parafii p.w. Wszystkich Świętych</a>, Piotr Koba, postanowił wybudować obok nową, znacznie większą świątynię. Po wybudowaniu stary, drewniany kościół, jak plotkowano, miał być przeniesiony na Orłowo.</p>
<p>Architektura nowego kościoła wielu osobom przyzwyczajonym do powszechnej (głównie opatrzonej historycznej) architektury sakralnej, w mieście na prowincji nie przypadła do gustu. Pudłowata hala świątyni rzeczywiście mogła sprawiać takie wrażenie. Nie mniej jednak, projekt był konsekwentny i na swój sposób prezentował postmodernistyczną polską architekturę tamtych czasów. Bryła budynku jest dobrze skomponowana i proporcjonalna, połączona z częścią katechetyczną. Wykorzystano pomysł górnobocznego wprowadzenia zachodniego światła słonecznego nad ołtarz. Kościół nie jest rewelacją,  ale nie zaszkodził wizerunkowi miasta i z biegiem lat coraz bardziej można dostrzec jakość oraz zasadę projektu.</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/09/s_kosciol_nowy.jpg" alt="nowy kościół" /></p>
<p>Z opowiadań wiem, że dzwonnica (skośny szczyt nawiązujący kształtem do skośnego przekrycia ołtarza) miała być wyższa. Ponoć ówczesne władze nie dopuściły do tego, by akcent sakralny był bardziej eksponowany od budynku &#8220;świeckiego&#8221; (w ten trend wpisuje się &#8220;osłabienie&#8221; wierzbnickiego kościoła &#8211; gdzie na jego tle wybudowano wieżowiec mieszkalny). Sednem tej historii jest to, że wówczas miał być budowany biurowiec zakładowy (obecnie biurowiec siedziba Strefy Ekonomicznej). I właśnie on miał być tą dominantą przestrzenną &#8211;  11-to kondygnacyjną. Miał być to <a href="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/6/60/24-III-BOT.jpg" title="zdjęcie biurowca w Jelczu">bliźniaczy budynek do tego z Jelcza</a> (prawda, że podobny, do naszego z przed remontu?). Dzwonnica (czyli świątynia) nie mogła być wyższa od niego. Budowa biurowca na kilka dobrych lat utknęła (pamiętam kikuty niszczejących stalowych krzyży &#8211; konstrukcji parteru), a potem zadecydowano, że wysokość biurowca będzie niższa (i tak jest obecnie). &#8220;Chciał &#8211; nie chciał&#8221; dzwonnica stała się wyższa. Ciekawe jaką minę mają ówcześni aparatczycy?</p>
<p>Wracając do tematu&#8230;</p>
<p>Przez kilka (lata 80-te) kościół stał pusty,  a nabożeństwa odbywały się w nowym. Część wyposażenia przeniesiono do nowego kościoła (np. konfesjonały) i do nowo budowanego na Orłowie. Stary kościółek stał pusty i niszczał.</p>
<p>Dnia 17 marca 1987 roku stary drewniany kościół doszczętnie spłonął.</p>
<p><img src="http://straz.starachowice.pl/images/historia/1987b.jpg" alt="pożar kościółka" height="251" width="450" /></p>
<p><em>Powyższa fotografia pochodzi ze strony <a href="http://www.straz.prv.pl/" title="Starachowicka Straż Pożarna">Starachowickiej Straży Pożarnej</a>.</em></p>
<p>Kiedy płonął, stałem mniej więcej w tym miejscu co robiący to zdjęcie. Żar był tak wielki, że z trudem się patrzyło. Plotki o przyczynach pożaru też krążyły przedziwne&#8230;</p>
<p>Teren po spalonym kościele był przez wiele lat niezagospodarowany (!), dopiero po latach urządzono skwer. I pewnie tym tematem bym się nie zajmował, gdyby nie ostatnie wydarzenia.</p>
<p><strong>Nadbudowa. </strong></p>
<p>Nowy proboszcz postanowił naprawić błędy sztuki budowlanej <strong>wybudowaniem koszmarnego dachu. </strong>Faktycznie, wybór dostępnych wówczas materiałów był zły, budowlańcy albo &#8220;budowlańcy&#8221; mogli źle położyć izolację przeciwwodną na dachu. &#8220;Na mieście&#8221; dało sie słyszeć zamiary nowego proboszcza. Początkowo przykryto wysokim dachem część katechetyczną. Można było przeczuwać, że jak tak dalej pójdzie to będzie katastrofa wizualna&#8230;</p>
<p>Oto fragment relacji  <a href="http://www.tygodnik.net.pl/in650.html" title="Tygodnik Starachowicki">Tygodnika Starachowickiego</a> (numer 50 (676), 11.12.2006 r.:</p>
<blockquote><p>- Chodzi o zlikwidowanie skośnego stropodachu, który sprawia, że woda spływa od prezbiterium w kierunku chóru. Dach przecieka, na ścianach wewnątrz tworzą się zacieki &#8211; mówi ksiądz dziekan <strong>Józef Domański</strong>, proboszcz parafii.<br />
Proboszcz przyznaje, że obecnie kościół kształtem nie przypomina świątyni.<br />
- Kiedy kościół był budowany, władza nie zgodziła się na inny kształt. Mógł być taki albo żaden. W dodatku wybudowano go z kiepskich materiałów. Strop jest ocieplony szlaką, która spiaszczyła się, nasiąkła wodą. Najpierw zostanie wybudowany nowy dach z wieżyczką, a następnie obecny dach zostanie rozebrany. Później kościół czeka remont wewnątrz, ale kiedy to nastąpi &#8211; naprawdę nie wiem.</p></blockquote>
<p>Oczywiście proboszczowi ma prawo się nie podobać architektura (jak mówi &#8211; kształt). Jednak przebudowa kościoła to coś więcej niż &#8220;widzimisie&#8221;. Stwierdzenia w cytacie uważam za wygodne obecnie slogany. Owszem władza mogła utrudniać &#8211; i robiła to zakazując budowy monumentalnych i najwyższych budowli. Ale nie sądzę, by ingerowała w formę (o czym świadczy wiele polskich przykładów, o czym później). Poza tym, poprzedni, wieloletni proboszcz jakoś nie dążył do takiej zmiany wizerunku. A tu nowy proboszcz (przybył spoza Starachowic) i od razu przebudowa. Mnie się takie podejście do tematu nie podoba.</p>
<p><em>Architektura.</em> Ksiądz proboszcz nie przyjmuje pewnie do wiadomości, że sztuka budowania i architektury się zmienia. Nowoczesne kościoły zaczęto budować od lat 60-tych. I to nie w stereotypie, że kościół jest trójnawowy, ma dwuspadowy dach i sygnaturkę! Istnieje wiele, mniej lub bardziej wspaniałych świątyń zaprzeczających idei takiego wizerunku kościoła. Oto kilka przykładów z &#8220;peerelowskiej&#8221; Polski:</p>
<ul>
<li>kościół &#8220;Arka Pana&#8221; w Krakowie: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Matki_Bo%C5%BCej_Kr%C3%B3lowej_Polski_w_Krakowie_%28Arka_Pana%29" title="kościół w Krakowie">zobacz</a>, <a href="http://www.krakow4u.pl/kosciol52.html" title="kościół w Krakowie">zobacz</a></li>
<li>kościół św. Jadwigi w Krakowie: <a href="http://www.krakow4u.pl/kosciol57.html" title="kościół w Krakowie">zobacz</a></li>
<li>kościół św. Jana Kantego w Krakowie: <a href="http://www.krakow4u.pl/kosciol48.html" title="kościół w Krakowie">zobacz</a></li>
<li>kościół Najświętszej Rodziny w Krakowie: <a href="http://www.krakow4u.pl/kosciol102.html" title="kościół w Krakowie">zobacz</a></li>
<li>kościół Nawiedzenia NMP w Krakowie: <a href="http://www.krakow4u.pl/kosciol101.html" title="kościół w Krakowie">zobacz</a></li>
<li>sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie: <a href="http://www.krakow4u.pl/kosciol49.html" title="kościół w Krakowie">zobacz</a>, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sanktuarium_Bo%C5%BCego_Mi%C5%82osierdzia_w_Krakowie-%C5%81agiewnikach" title="kościół w Krakowie">zobacz</a></li>
<li>kościół NSJ na Retkini w Łodzi: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Naj%C5%9Bwi%C4%99tszego_Serca_Jezusowego_w_%C5%81odzi" title="kościół w Łodzi">zobacz</a>, <a href="http://archidiecezja.lodz.pl/nsj/html/nsj_galeria1.html" title="kościół w Łodzi">zobacz</a></li>
<li>kościół św. Ducha we Wrocławiu: <a href="http://duchsw.archidiecezja.wroc.pl/joomla/index.php" title="kościół we Wrocławiu">zobacz</a></li>
<li>kościół św. Jana Bosko w Poznaniu: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Jana_Bosko_w_Poznaniu" title="kościół w Poznaniu">zobacz</a></li>
<li>kościół św.Ducha w Tychach: <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Ducha_%C5%9Awi%C4%99tego_w_Tychach" title="kościół w Tychach">zobacz</a>, <a href="http://www.duch-sw-tychy.katowice.opoka.org.pl/" title="kościół w Tychach">zobacz</a></li>
<li>kościół św. Józefa w Kielcach: <a href="http://www.jozef-kielce.pl/index.php?id=architektzewn" title="kościół w Kielcach">zobacz</a></li>
</ul>
<p><em>Materiały budowlane.</em> Mamy XXI wiek i wybór materiałów budowlanych przeogromny. W dzisiejszych warunkach można byłoby urządzić ogród na tym porządnie ocieplonym dachu (po usunięciu &#8220;spiaszczenia&#8221;) i zapewne takie pokrycie byłoby tańsze od nowej, wielkiej konstrukcji dachu, w której można byłoby urządzić &#8220;kościół górny&#8221;. Przeraża mnie to, że obecny strop ma być zlikwidowany. I nie chodzi o to, że konstrukcyjnie jest to wykonalne (&#8230;mam nadzieję). Chodzi o wielką, nie funkcjonalną kubaturę.</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/09/s_kosciol_dach_070407.jpg" alt="kościół w trakcie nadbudowy" /></p>
<p>Krótko pisząc: dach jest koszmarny. O pokracznych proporcjach, z wielką płaską ścianą nad wejściem (wg <a href="http://www.tygodnik.net.pl/650/2koscio.gif" title="nowa fasada kościoła">rysunków ma się coś pojawić</a> &#8211; malowidło na ścianie, albo płaskorzeźba w styropianie &#8211; czyli współczesna tandeta architektoniczna), z nie pasującą, toporną, ślepą sygnaturką na kalenicy wykonaną z blachy trapezowej, wykorzystanej do pokrycia dachu!<strong> Tak wygląda współczesna polska architektura sakralna!</strong> Gdzie ci mecenasi, którzy budowali wspaniałe świątynie, gdzie ci projektanci?</p>
<p>Niestety, to chora moda. Niedawno widziałem nowy kościół w podwarszawskim Józefosławiu. Też koszmarny. Czy księży nie uczą w seminariach historii sztuki (a w niej otwartości na nowe wyzwania, jak to na przełomach epok bywało)? Nie ma tam w ogóle historii sakralnej sztuki współczesnej? Już więcej lepszej architektury budowało się za &#8220;komuny&#8221; (przeliczając nawet na procenty nowobudowanych kościołów). Widać (z przytoczonych wyżej przykładów) że architekt architektowi nierówny.</p>
<p>Tak się zastanawiam, że nie powinienem się dziwić różnym podejrzanym historiom wyborów projektów po własnych doświadczeniach z pracowni (kościół Barnabitów w Warszawie) czy słynnej Świątyni Opatrzności (pewna grupa obaliła zaakceptowany przez Prymasa <a href="http://www.bbk.v-net.pl/fides/index01.htm" title="Świątynia Opatrzności">świetny projekt</a> &#8211; <a href="http://www.bbk.v-net.pl/fides/gal/g002.htm" title="ilustracje świątyni">pokaz obrazów</a>).</p>
<p><strong>Komunikacja wokół.</strong></p>
<p>Kolejny wątek &#8211; ten, od którego zacząłem wpis. &#8220;Zatoczka&#8221; od ulicy Buczka.</p>
<p>W sumie, to się ucieszyłem, że w końcu będzie rozwiązany problem parkowania autokarów i karawanów. O inwestycji rozpisywała się <a href="http://echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070730/AKTUALNOSCI/70730037/" title="Artykuł w Echu Dnia">prasa</a>. Czy to nie sytuacja kuriozalna, iż od kilkunastu lat (można nawet napisać &#8211; dziesięcioleci) autobusy orszaku pogrzebowego stały przed kościołem na ulicy Radomskiej. Było tak za PRL-u, kiedy w FSC pracowało kilkanaście tysięcy ludzi i w okolicach godziny 15-tej ten tłum wylewał się na ulice (i do autobusów MPK). Jest tak obecnie, kiedy ulicami jeździ tysiące samochodów i w okolicach 15-tej ruch jest ogromny. Ulica Radomska jest ciągle tej samej szerokości, <strong>chodnik od strony kościoła pamięta lata 70-te</strong>, a i pogrzeb czasem się zdarzy w godzinach szczytu.</p>
<p>Zaiste dziwne, że przez tyle lat tego nikt nie dostrzegł!? Zarówno ze strony kościoła, jak i władz miejskich (a Urząd Miasta jest przy tej samej ulicy, nieco dalej). Dziwnym jest dla mnie również to, że teren kościoła nie ma wejścia (choćby furtki) od strony dzwonnicy &#8211; a widać, że są pod nią schody prowadzące na wprost osiedlowego chodnika i prawdopodobnie było planowane wejście od południowej strony. Trzeba ciągle chodzić &#8220;dookoła&#8221;, od strony ruchliwej (chodzi o tłumy pieszych) ulicy Radomskiej. Wejście główne (przerwa w ogrodzeniu) od strony ulicy pamięta osiowe wejście do starego kościółka. Do nowego wchodzi się &#8220;po skosie&#8221;. Przez wiele lat po żużlu i po kamiennych, niedbale ułożonych płytach (pamiętam jak przy płocie latami było składowisko kamieni). Kolejni proboszczowie (i wierni) tego nie dostrzegają!? No i ten sławetny chodnik, dosłownie i w przenośni nadgryziony zębem czasu. Naprawdę szyderczy śmiech mnie ogarnia: rok w rok od 1989 roku na Święto Niepodległości (obecnie tych świąt więcej) mają miejsce przemarsze dygnitarzy na trasie kościół &#8211; tablica/pomnik Niepodległości. Nie było siły, by wyjść z inicjatywą naprawy&#8230;</p>
<p>Dlatego też  pomyślałem sobie: &#8220;w końcu&#8221; będzie porządek. Chociaż początek zmian. Ale jak zobaczyłem tą &#8220;pseudozatoczkę&#8221; (asfalt zastąpiony kostką), poszerzoną w stronę ogrodzenia o szerokość płyty chodnikowej ( z daleka wygląda jak o grubość krawężnika), to zwątpiłem.</p>
<p>Niewiele się zmieniło. Autobusy co prawda będą  parkować na osiedlowej uliczce, a wygląd okolicy jest taki jak był (wzbogacony &#8220;niby&#8221; zatoczką). Póki się nie podejdzie poważnie do sprawy, to przez kilkanaście  następnych lat znów będzie rozgardiasz przestrzenny. Nie zrozumiałym jest dla mnie, że kościół nie mógłby &#8220;oddać&#8221; nieco terenu (nawet 1,5 m robi dużą różnicę) na poszerzenie chodnika. Nie zrozumiałym dla mnie jest, że miasto nie &#8220;dogada się&#8221; z Zarządem Dróg Wojewódzkich i nie zasponsoruje remontu chodników i budowy zatoczki autobusowej (nawet latarnie cofnięto ileś tam lat temu). W swoim własnym i mieszkańców interesie (nie będę wymieniał co znajduje się przy Radomskiej), a nie dróg wojewódzkich. To nie jest jakiś astronomiczny koszt w wydatkach na infrastrukturę, jeszcze jak się uwzględni, że można poszerzyć wąskie gardło najważniejszej ulicy miasta.</p>
<p>Przygotowałem nawet kiedyś orientacyjny szkic do czego powinno się dążyć: oto koncepcja <a href="http://poznaj.starachowice.org/proj_misc/radomska_fr_kosc_sk.jpg" title="poszerzenie Radomskiej">poszerzenia Radomskiej</a>.</p>
<p><strong>Zmiana nazwy ulicy Buczka.</strong></p>
<p>I ostatnia kwestia. Prawdopodobnie lada dzień będzie zmieniona nazwa ulicy. Jestem zwolennikiem zmian nazw ulic antybohaterów&#8230; i najlepiej przywrócenia dawnych nazw. Nie lubię jednak popadania z jednej skrajności w drugą skrajność. Uważam pomysł nadania nazwy Wszystkich Świętych czy nawet Świętej Barbary za nierozsądny. W tym przypadku najlepiej jakby przywrócono przedwojenną nazwę <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gustaw_Orlicz-Dreszer" title="Gustaw Orlicz-Dreszer">Generała Gustawa Orlicz-Dreszera</a>.  Nazwę Świętej Barbary to mógłby mieć skwer w pobliżu jej kapliczki przy ul. T. Krywki,  bo akurat to ciekawa propozycja uwzględniająca starachowickie górnicze tradycje (w przeciwieństwie do mechanicznego powielenia nazwy parafii).</p>
<p>Na zakończenie bonus dla czytających do końca :) Mapka przedstawiająca okolice kościółka w 1939 roku z naniesionymi nazwami ulic i współczesnym podkładem do odniesienia.</p>
<p><img src="http://poznaj.starachowice.pl/blog/wp-content/uploads/2007/09/rps_okolice_kosciola_1939.jpg" alt="przedwojenna mapka" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://poznaj.starachowice.pl/blog/kosciol-przy-buczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

