Wkrótce 10 lat wiaduktu
piątek, 19 Październik 2007Tak, tak, dziesięć lat temu. Ale ten czas leci…
Naszło mnie na foto-wspominki (z refleksją na koniec). Czas na krótką historię budowy najważniejszego obiektu drogowego w historii Starachowic. Zdjęcia robiłem z Góry Trzech Krzyży w kierunku budowanego wiaduktu.
Marzec 1997 rok:

Lipiec 1997 rok:

Listopad 1997:

Luty 1998 r0k:

Marzec 1998 rok:

Kwiecień 1998 rok:

Maj 1998 rok:

Lipiec 1998 rok:

Wrzesień 1998 rok:

Październik 1998 rok:

Luty 1999 rok:

Sierpień 1999 rok:

Przed fotorelacją wspomniałem o “najważniejszym obiekcie drogowym”. Wkrótce najważniejszą będzie modernizacja drogi 42 (w skali inżynieryjnej czy finansowej). Dlaczego jeszcze wracam do tematu?
Każdy chyba pamięta jak wyglądał kiedyś teren w miejscu gdzie przebiega “trasa N-S” z wiaduktem. Zarośnięta skarpa u podnóża “Góry Trzykrzyskiej”, między dwoma osiedlami domów jednorodzinnych. Sielsko-anielsko, wierzbnicko-starachowicko.
Według kryteriów protestujących obecnie krytyków modernizacji drogi 42, ta droga jest wyraźniejszą ingerencją w przestrzenny układ miasta. Warunki mieszkaniowe mieszkańców pobliskich osiedli się pogorszyły (wbrew zasady: “Postęp dla nas – nie my dla postępu”). Warunki przyrodnicze zapewne też…
Podsumowując retorycznie: to czy ta ingerująca w miasto inwestycja była potrzebna?